Start
06.09.2010.
Tragiczna miłość PDF Drukuj Email
Wpisał: Redakcja   
17.07.2010.
Image38-letni Zbigniew był kawalerem. Mieszkał razem z rodzicami w Cewkowie. Ci liczyli, że zajmie się nimi na stare lata. Jego największym marzeniem było założenie własnej rodziny. Nikt nie wiedział, że w głowie jeszcze młodego przecież mężczyzny kłębią się samobójcze myśli.

Tragedia wydarzyła się w poniedziałkowe przedpołudnie, 10 maja, około g. 10.30. Dyżurny Komendy Powiatowej Policji w Lubaczowie odebrał telefon z informacją z Centrum Powiadamiania Ratunkowego w Lubaczowie o pożarze samochodu w Cewkowie. W ciągu kilkunastu minut na miejscu zdarzenia zjawili się strażacy, moment później funkcjonariusze Rewiru Dzielnicowych w Starym Dzikowie i pogotowie ratunkowe. Widok był makabryczny. W odległości około 4 metrów od muru okalającego cmentarz w Cewkowie stał dopalający się samochód osobowy marki Daewoo Nexia. Strażacy dogasili spalone auto. Wewnątrz, na miejscu kierowcy, znajdowały się zwęglone ludzkie szczątki. Policjanci zabezpieczyli wrak, do pracy przystąpili technicy kryminalistyki, policjanci z pionu dochodzeniowego i prokurator. Funkcjonariusze dość szybko ustalili, że samochód, który spłonął, był własnością mieszkańca Cewkowa. Wstępnie wykluczyli wypadek, jak i przestępstwo.

Niespełniony
Mieli rację. To było samobójstwo. Popełnione świadomie. Policjanci zidentyfikowali ofiarę. Był nią 38-letni Zbigniew B. Ani oni, ani prokuratorzy nie mieli wątpliwości – mieszkaniec Cewkowa podpalił się. Obok spalonego samochodu leżała butelka z resztkami benzyny, którą desperat wylał na siebie. Po pewnym czasie okazało się, że porwał się na ten tragiczny krok przez niespełnioną miłość.

Jego ojciec mówił, że w dniu, kiedy doszło do tragedii, nic na nią nie wskazywało. Syn zachowywał się normalnie. Był taki jak co dzień. Powiedział, że jedzie załatwić jakieś sprawy i za chwilę wróci do domu. Już wtedy musiał jednak wiedzieć, co za chwilę zrobi...
Kobietę swojego życia (tak mu się przynajmniej wydawało) poznał kilkanaście tygodni wstecz. Umawiał się z nią na randki, nie mówiąc nic rodzicom. Chciał się z nią ożenić. Pewnego dnia otrzymał jednak informację, że musi jechać do Niemiec na wcześniej umówioną pracę. Miał tam spędzić kilka tygodni. Wrócił jednak do domu po kilku dniach. To wtedy dowiedział się, że kobieta, w której się zakochał, nie będzie z nim. To wtedy zdecydował, że odbierze sobie życie...

margo
źródło: www.zycie.pl

 
« poprzedni artykuł   następny artykuł »
Archiwum wiadomości


  ZAPOWIEDZI  

Ostatnio na forum:
Pogoda w Lubaczowie
Temperatura: 10°C
Wilgotnosć: 100%
Wiatr: 10 km/h
Cisnienie: 1020.0 hPa


  OGŁOSZENIA  
Dodaj | Przeglądaj | Szukaj
Motoryzacja | Nieruchomości | Praca | Inne
noimage
DREWNIANY DOM DO PRZENIESIENIA
(Nieruchomości / Sprzedam)
Sprzedam dzia³ke budowlan± 25 arów
Sprzedam działke budowlaną 25 arów
(Nieruchomości / Sprzedam)
R  E  K  L  A  M  Y



Dodaj firmę do katalogu



Kino MELODIA poleca: